Teledysk jest moją fanaberyjką i debiutem reżyserskim
Jest też   odpowiedzią i prezentem, dla mojego uroczego kolegi Tomasza S, z który od dawna toczy ze mną spór nad wyższością Matiza- nad innymi markami
Chcąc ten spór zakończyć postanowiłem „nakręcić” klip.
Używając chromego mózgu – ułożyłem tekst, używając świetnego Iphona – nagrałem materiał, a zmonowałem wszystko domowym sposobem używając wszechmocnego Macbooka.
O pomoc w chórkach poprosiłem trzech przyjaciół…
Miłego odbioru

 

Znalazłem w piwnicy stare kasety VHS, wiele nagrań było nie do odtworzenia, nie mniej zmontowałem filmik.
Są fragmenty spektaklu z czasu, kiedy marzyłem by być aktorem oraz etiudy z pierwszego semestru Szkoły Teatralnej.
Można chyba zaobserwować pewien rozwój…
Ten czas…